Dzień nocnych stróżów
Jak długo czekać
Na znak, że
Już czas
Zamknąć okno
Krople deszczu
Pośrodku ..
Oczu
Zgubić cień
Gubiący dzień
Strażnicy
Posągi, totemy
Tam nocna
Praca
Wirujące światła
Zgubionych latarek
Dźwięk upadających
Kluczy.
W ciemności
Gubią się
Czekając na dzień
Wschodzi powolne słońce
Nocne stróże
Wychodzą z cieni
A mrok odejdzie
Wraz z
Narodzeniem dnia.
Chory poranek
Nie widać słońca
Nie widać nocnych
Obrońców
Jak im podziękować
Ogłuszający dźwięk
Klucze upadają
Bez zapytania
Szybko w
Małym momencie
Stróże znikają
Gdy nie ma słońca
Kiedy światło
Odchodzi
Śpiewając swoją
Piosenkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz